Uczniowie klasy 2c razem z p. Leną własnoręcznie wylepili byśki podczas warsztatów rękodzieła w Skansenie Kurpiowskim w Nowogrodzie.
Dlaczego byśki?
Byśki robiono w wigilię Nowego Roku i święta Trzech Króli. Masę wyrabiano z mąki żytniej zaparzanej wodą, by uzyskać ciasto o konsystencji plasteliny. Kształty modelowano z jednego kawałka ciasta. Następnie figurki zaparzano w ukropie, finalnie pieczono w piecu chlebowym. Byśki stawiano na parapecie okna lub domowym ołtarzyku, czasem rozdawano dzieciom jako smakołyk. Według tradycji miały przynosić pomyślność w hodowli oraz zapewniać zdrowie, powodzenie i pomyślność w nowym roku. Miały kształt zwierząt (hodowlanych i dzikich), niekiedy także laleczek, drabinek, pierścieni itp. W okolicy Kadzidła i Jednorożca dominowały byśki w kształcie jeleni z rozgałęzionymi rogami. Mieszkańcy wykonywali figurki zwierząt, jak twierdzili, na pamiątkę darów składanych Panu Jezusowi przez pasterzy. Kiedyś przestrzegano zasady, że jeden bysiek odpowiadał jednemu domownikowi lub zwierzęciu. Przestrzegano również zasady spalania starych byśków zanim tworzono lub otrzymywano nowe. Sczerstwiałe kruszono, dodając do paszy dla zwierząt.
W 2020 roku na wniosek depozytariuszy dziedzictwa zrzeszonych w Stowarzyszeniu Artystów Kurpiowskich wypiek byśków i nowych latek Kurpiów Puszczy Zielonej wpisano na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego.







